logo       

Re: evolution - zachowanie konfiguracji...: msg#00288

Subject: Re: evolution - zachowanie konfiguracji...
Dnia 31-07-2005, nie o godzinie 18:46 +0200, Wit Wilinski napisał(a):
> On Sun, 31 Jul 2005 18:25:16 +0200
> Łukasz Łazarecki <b005t3r@xxxxxxx> wrote:
> 
> > 
> > Po co w ogole cos takiego tworzyc? Zeby pozniej konfiguracji programu 
> > trzeba bylo szukac w 10 miejscach? Juz sam pomysl jest poroniony.
> 
> Tu sie zgadzam. Moze jestem zacofany, ale jakos te dziwne systemy 
> konfiguracji do mnie kompletnie nie przemawiaja. Zwykle kazdy program mial 
> swoj plik konfiguracji, dla uzytkownikow byl ~/.programrc i bylo wiadomo 
> gdzie tego szukac. A teraz zrobili jakies xml'e, gconfy etc. i balagan jest 
> straszny. Powstalo nawet dosc 'ciekawe' narzedzie do gconfa, wygladem i 
> funkcjonalnoscia przypominajace... regedit :/

Ja właśnie przeżyłem szok jak po przesiadce z windowsa ze swoim
beznadziejnym rejestrem zobaczyłem coś podobnego pod Linuksem w Gnome..
Szok...
Jeżeli chodzi o system konfiguracji programów i ustawień, AmigaOS był
pod tym względem niedościgniony... ;)
To chyba najlepsze rozwiązanie jeżeli każdy program ma swój osobny
katalog z konfiguracją.

Pozdrawiam, Maciek...




--
ubuntu-pl mailing list
ubuntu-pl@xxxxxxxxxxxxxxxx
http://lists.ubuntu.com/mailman/listinfo/ubuntu-pl



<Prev in Thread] Current Thread [Next in Thread>