|
|
Subject: Re: kolejny raz... - msg#00216
List: science.linguistics.wikipedia.polski
From: "Autokrata" <autokrata-5tc4TXWwyLM@xxxxxxxxxxxxxxxx>
> Zgadzam się. Wygląd jak wygląd co prawda, objaw typowego postawienia na
>
> Przełączyłem się na to co było poprzednio.
A ja bede drazyl temat: powinnismy pracowac w tym trybie, ktory ogladaja
nasi odwiedzajacy, a oni trafiaja na to defaultowe g... Przeciez my podczas
pracy nieswiadomie dopasujemy nasze pomysly formatowania tekstu takze i do
biezacego trybu.
Beno
Was this page helpful?
Thread at a glance:
Previous Message by Date:
click to view message preview
Re: Orgelbrand a sprawa stubów
>> Moja opinia o starych zrodlach kest doiametralnie odwrotna, jest to
>> wiedza
>> calkowicie nieprzydana. Juza dwano korzystalbym z cytowania zrodel
>> starszych
>> niz 50 lat w ich oryginalnym brzmieniu, ale ta wiedza jest po prostu
>> nieprawdzwa, zbyt wiele bledow, calkowicie inna terminologia i
>> nieporownanie
>> ubozsza w znaczeniach definicji.
> Podobnie mysle. Jak mam poprawiać starocie, to wole pisac od podstaw
> samej, korzystajac z nowych zrodel. Moze to kwestia dziedzin, na
> ktorych sie skupiam, ale jakos nie sadze... Zmiana terminologii to
> bardzo powazna sprawa! Juz nie mowiac, ze przez 50 lat zmienily sie
> podstawy teoretyczne roznych rozwazan, pojawily sie nowe fakty
> zmieniajace interpretacje dotychczasowych obserwacji... jednym slowem
> zmienia "samo geste"! I zupelnie nie rozumiem, jak mozna zostawiac
> artykul na Wikipedii z dopiskiem typu "tresc przestarzala - moze
> wymagac poprawki" Piekna encyklopedia! ;)) Uwazam, ze przydatnosc
> starych artykulow jest mocno ograniczona. I osobiscie raczej nie bede
> z nich korzystala - w "moich" dziedzinach ostatnie 50 lat wprowadzilo
> duzo zmian!
Częściowo macie rację. A częściowo nie. W niektórych dziedzinach, jak np.
archeologia, historia, lingwistyka porównawcza itd., a zwłaszcza w
niektórych działach tych dziedzin, po II wojnie światowej zapanowała radosna
twórczość. Dlatego np. informacje o najdawniejszych dziejach Rzymu pisane 60
albo i 150 lat temu są w miarę użyteczne, natomiast rzeczy pisane 20-25 lat
temu nadają się wyłącznie na śmietnik.
I nie mówię tu o krajach komunistycznych z ich mieszaniem marksizmu do
wszystkiego, ale o krajach zachodu.
Niekiedy jeszcze radosna twórczość panuje do tej pory (jak np. datowanie
najstarszej inskrypcji greckiej - pisanej linearnym B - na XVII wiek p.n.e.,
mimo że nikt nie potrafi jej odczytać, czyli nie wiadomo, czy jest po
grecku; jest to objaw tzw. chciejstwa nie mającego z nauką nic wspólnego),
trzeba więc wykazywac przezorność i maksimum poczucia rzeczywistości.
Ogólny wniosek jest zaś taki, że nie wszystko co nowe, jest dobre tylko
dlatego, że jest nowe. I tym samym nie wszystko, co stare, jest niedobre
A.
Next Message by Date:
click to view message preview
Re: kolejny raz...
Dnia Fri, 28 May 2004 23:43:30 +0200, Gemma
<studio-7axdT2xvJVsFrruU7OxjDg@xxxxxxxxxxxxxxxx> napisał:
Kolejny raz potwierdza się teza, że informatycy nie powinni brać się za
projektoanie graficzne, a w szczególności typografię. Owszem strona jest
ładna i nowoczesna. I ch... za przeproszeniem z tego wynikło. Strona
jest
ewidentnie za jasna, błyszczy się jak psu jaja. No i zero selektywności.
Bezsensowna przesadna interlinia w gornej części. Zły font na dole, zbyt
wiele krojow pisma i za dużo kolorów. Estetyka jarmarczna nie wskazująca
na
bardziej i mniej istotne fragmenty strony.
A jednocześnie nie zamierzam zamieniać standardowego nowego wyglądu, bo
Wikipedii nie robię dla siebie, tylko dla innych, więc muszę ją widzieć
tak,
jak większość. Chore to wszystko
Beno/GEMMA
Nie wiem, o co ci chodzi. Nowa strona jest OK. Bardzo mi się podoba.
--
Agnieszka Żebracka www.serwis.tarnow.cc
Previous Message by Thread:
click to view message preview
Re: kolejny raz...
> Kolejny raz potwierdza się teza, że informatycy nie powinni brać się
> za projektoanie graficzne, a w szczególności typografię. Owszem
> strona jest ładna i nowoczesna. I ch... za przeproszeniem z tego
> wynikło. Strona jest ewidentnie za jasna, błyszczy się jak psu jaja.
> No i zero selektywności. Bezsensowna przesadna interlinia w gornej
> części. Zły font na dole, zbyt wiele krojow pisma i za dużo kolorów.
> Estetyka jarmarczna nie wskazująca na bardziej i mniej istotne
> fragmenty strony.
Zgadzam się. Wygląd jak wygląd co prawda, objaw typowego postawienia na
formę w obliczu niedostatków treści. Ale jedno jest naprawdę do bani: nie
wiem, jak u innych, ale u mnie link odwiedzony jest ciemnofioletowy, a
nieodwiedzony ciemnoturkusowy. Na pierwszy rzut oka nie ma różnicy,
zwłaszcza w ostatnich zmianach.
Przełączyłem się na to co było poprzednio.
A.
Next Message by Thread:
click to view message preview
Re: kolejny raz...
Gemma wrote:
From: "Autokrata" <autokrata-5tc4TXWwyLM@xxxxxxxxxxxxxxxx>
Zgadzam się. Wygląd jak wygląd co prawda, objaw typowego postawienia na
Przełączyłem się na to co było poprzednio.
A ja bede drazyl temat: powinnismy pracowac w tym trybie, ktory ogladaja
nasi odwiedzajacy, a oni trafiaja na to defaultowe g... Przeciez my podczas
pracy nieswiadomie dopasujemy nasze pomysly formatowania tekstu takze i do
biezacego trybu.
Beno
Wygląda ładniej, bo tamten default byłbeznadziejny. Tylko niestety
rozwalili wszystkie roczniki nowym layoutem. Mam nadzieję, że Olaf jakoś
to dostosuje.
Silthor
|
|